|
prof.
hab. Stanisław Ignatowicz
LAMPY
OWADOBÓJCZE, ICH ZNACZENIE I STOSOWANIE
- powrót
Od
ponad piędziesięciu lat lampy owadobójcze są ważnym narzędziem
służącym do zwalczania owadów latających. Do tej pory
opracowano ponad 200000 (!) różnych typów i wzorów technicznych
lamp owadobójczych, które zastosowano szeroko w zakładach przemysłu
spożywczego, w biurach, w szpitalach, w restauracjach, w sklepach,
w marketach i supermarketach.
Nieco
historii
Od
dawna wiadomo, że owady lecą do światła. Ćmy wabi ogień z
rozpalonych ognisk; lecą one też do świecy i do światła z żarówki
i świetlówki. Różne muchówki przebywające w zaciemnionych
pomieszczeniach można zauważyć na szybach okien.
W
1879 r. Tomas A. Edison wynalazł żarówkę i już po kilku latach
zastosowano ją w pierwszych, prostych pułapkach. Zawieszano świecącą
żarówkę nad miską z płynem
(woda lub olej), w którym topiły się zwabione owady (ryc.
1A). Na początku XX w. zbudowano pułapki, w których wokół żarówki
rozpięto na drewnianej ramie siatkę rażącą pod napięciem (ryc.
1B).
Pierwsze
lampy owadobójcze emitujące ultrafiolet (UV) zastosowano w 1938
r., a w latach 40-tych XX w. wprowadzono
40-watowe lampy, których ramę drewnianą na siatkę rażącą
zastąpiono metalową. Lampy te wieszano najczęściej na zewnątrz
budynków w celu zmniejszenia liczebności szkodliwych owadów,
potem stopniowo wprowadzano je do pomieszczeń wewnątrz budynków.
Budowa
typowej lampy owadobójczej
Działanie
lampy owadobójczej polega na zwabieniu owadów światłem o
odpowiedniej długości fali i niszczeniu ich prądem elektrycznym
wysokiego napięcia.
W
osi podłużnej lampy umieszczone jest źródło światła, świetlówka,
mocowana w oprawce. Wokół źródła światła znajduje się układ
siatek rażących owady, będący pod wysokim napięciem 4000-5000
V. Aby zapobiec przypadkowemu dotknięciu palcami tych siatek, wokół
nich znajduje się siatka ochronna pokryta tworzywem sztucznym.
Lampa zasilana jest za pomocą przewodu przyłączeniowego,
umocowanego w obudowie za pomocą dławicy, która zabezpiecza przewód
przed uszkodzeniem i przesuwaniem w obudowie.
W
podstawie lampy zamocowany jest pojemnik (taca) na zabite owady. Pod
osłoną górną, na płycie montażowej znajduje się układ
elektryczny zapłonu świetlówki i transformator wysokiego napięcia
zasilający siatki niszczące.
Lampa
może pracować w pozycji stojącej lub wiszącej. Do zawieszenia
lampy służą łańcuchy zamocowane do obudowy lampy. Do
przenoszenia lampy służy uchwyt przymocowany do obudowy.
Znaczenie
lamp owadobójczych
Metody
zapobiegawcze, nawet umiejętnie sprzężone z metodami chemicznymi,
nie gwarantują, że do chronionego pomieszczenia nie przedostaną
się owady latające. Z drogiej strony, lampy owadobójcze nie wyłapią
wszystkich owadów, które przedostały się do pomieszczenia, ale
wyraźnie obniżą ich liczebność.
Uważa
się, że stosowanie lamp owadobójczych jest nie tylko ważną częścią
programu zwalczania szkodników, lecz także jest częścią systemu
wczesnego ostrzegania. Lampy są podstawowym narzędziem do
wykrywania szkodników (monitoring).
W
wielu przedsiębiorstwach i instytucjach nie zwraca się większej
uwagi na owady latające, które są obecne w budynkach. Po
rozmieszczeniu lamp owadobójczych pracownicy „odkrywają”
nagle, nawet w zakładach przemysłu farmaceutycznego, szpitalach
lub zakładach przemysłu spożywczego, że w ich pomieszczeniach
jest tak dużo nie tylko much i ciem, ale i innych owadów. W ciągu
dnia część z nich jest niewidoczna dla człowieka, gdyż
przebywają one w kryjówkach; inne są tak drobne, że zauważymy
je tylko wtedy, gdy utworzą warstewkę martwych ciał na tacy lampy
owadobójczej.
Piewszym
„zadaniem” lamp owadobójczych jest więc zniszczenie owadów
latających, które przedostały się do pomieszczeń. Lampy wypełniają
swoją rolę bardzo dobrze, dlatego są cennym urządzeniem
integrowanej metody zwalczania szkodników (IPM): zabiegi chemiczne
w danym pomieszczeniu często są zbędnepo wyeliminowaniu znacznej
liczby latających szkodników.
Lampy
owadobójcze należy stosować razem z innymi metodami niszczenia
szkodników, gdyż nie są one skuteczne, gdy jest np. ciągły i
liczny nalot szkodnika z powodu złego oświetlenia budynku, albo z
powodu nieodpowiedniej owadoszczelności budynku (np. śmietnik jest
niedaleko ciągle otwartych drzwi).
Jeśli
w wyniku pewnych zaniedbań higienicznych, w tacy lampy owadobójczej
pojawi się większa niż zwykle liczba much, wówczas jest to dla
nas wyraźne ostrzeżenie o niebezpieczeństwie. Należy zadać
pytania: dlaczego teraz w pomieszczeniu jest więcej much? Zabite prądem
muchy należy oznaczyć do gatunku i następnie określić, gdzie
jest podłoże, w którym rozwijają się ich larwy. Po znalezienia
miejsca lęgu, należy podłoże (np. resztki martwego szczura)
szybko usunąć.
Jeśli
lampa owadobójcza używana
jest do celów monitoringowych, wówczas powinna świecić
przynajmniej przez 24 godziny, aby była wabiącą w okresie największej
wrażliwości owadów na światło, czyli tuż po wschodzie i po
zachodzie słońca (wtedy muchy są najbardziej wrażliwe na
promienie UV).
Lampy
owadobójcze są najczęściej stosowane do zwalczania owadów latających
i opinie klientów o ich skuteczności są różne. Ci, którzy nie
zauważali owadów latających wokół siebie, po rozwieszeniu lamp
twierdzą, że są one bardzo skuteczne, bo widzą dużo martwych
szkodników na tacy. Inni mogą mieć negatywną opinię o skuteczności
lamp, gdyż widzą, że mucha lata wokół lampy i nie trafia na sieć
rażącą, albo zauważają, że część much wogóle nie reaguje
na świecącą pułapkę.
Należy
tu wyraźnie stwierdzić, że mucha nie zawsze reaguje na światło
lamp. W jej dobowym życiu są okresy, że przyciąga ją światło,
i są okresy, kiedy nie reaguje ona wogóle na żarówkę czy świetlówkę.
Muchy, a w szczegółności mucha domowa, jest chyba najtrudniejszym
owadami do zwalczania, gdyż charakteryzują się zróżnicowaną
reakcją na czynniki zewnętrzne.
Gdzie
stosować lampy owadobójcze: na zewnątrz, czy tylko wewnątrz
pomieszczeń?
Światło
słoneczne jest szeroką gamą fal elektromagnetycznych, którą
owady, człowiek i inne zwierzęta widzą jako światło. Światło
słoneczne zawiera więc te fale, które wabią owady. Z tego powodu
lampy owadobójcze nie są skuteczne w ciągu dnia, natomiast nocą
są bardzo wydajne i wabią najróżniejsze owady.
Gdy
rozwiesimy je na zewnątrz, wówczas przyciągają do siatki rażącej
liczne i różne owady latające: szkodniki (np. komary, ćmy),
owady pożyteczne (np. złotooki) i owady nam zupełnie obojętne.
Jeśli nawet w lampach zginie 20000 komarów, to zginie ich mniej niż
1% wszystkich, jakie występują wokół budynku. Uzyskany bardzo
niski wynik zwalczania komarów (<1%) świadczy o tym, że
rozmieszczanie lamp owadobójczych na zewnątrz budynku jest bez
sensu i ekologicznie nie jest uzasadnione. Nie należy tej metody
stosować, gdyż może nawet nam zwiększyć problem, wabiąc owady
z okolicy.
Aby
zmniejszyć liczebność owadów na zewnątrz budynków, należy założyć
właściwe oświetlenie terenu, aby odciągnąć owady nocne od zakładu
(ryc. 2). Należy używać rtęciówek, które emitują dużo UV, więcej
niż lampy sodowe. Żarówki te powinny świecić w odległości
50-60 m od zakładu. Należy unikać umieszczania tych lamp nad wejściem
do budynku; jeśli tu trzeba, to zaleca się zamontowanie żarówek
sodowych, które produkują znacznie mniej promieni UV i gorzej wabią
owady.
W
pomieszczeniu, np. w hali produkcyjnej, jest stosunkowo mało owadów
latających, z których każdy
jest szkodnikiem (Szkodnikiem nazywamy każde zwierzę znajdujące
się w danym obiekcie lub w jego otoczeniu bez zgody właściciela).
Jeśli
lampa zabije część z nich, wówczas osiągniemy zadowalającą
skuteczność zabiegu.
Jak
duży obszar chroni lampa owadobójcza?
Każda
odpowiedź na to pytanie jest błędna, mimo to w reklamówkach różnych
firm produkujących lampy owadobójcze często podawany jest obszar
(w m2), który chroni dana lampa. Nie można określić
wielkości obszaru chronionego, gdy nie znamy, jakie szkodniki występują
w danym pomieszczeniu, gdy nie są znane wymagania dotyczące
skuteczności zabiegu i gdy nie są znane warunki środowiskowe
danego pomieszczenia.
Odległość,
z której owad reaguje na lampę owadobójczą zależy od typu lampy
owadobójczej, jej wzoru, jej świetlówek i od „natury”
poszczególnego szkodnika. Ogólnie można powiedzieć, że większość
owadów nie reaguje na lampę z odległości większej niż 30 m.
Dorosłe osobniki muchy domowej reagują z odległości 6-7,5 m, ale
najlepiej z odległości 3,5 m. Znając te dane nie powinniśmy tak
gęsto (co 6-7,5 m lub co 3,5 m) rozmieszczać lamp, gdyż muchy są
bardzo ruchliwe i latają po całym pomieszczeniu w poszukiwaniu
pokarmu, wody, partnera, ciepłych miejsc, czy podłoża, w którym
nastąpi rozwój ich potomstwa. Latając po pomieszczeniu w końcu
trafiają na światło lampy.
Przyjęto
ogólną zasadę, że w pomieszczeniu należy rozwiesić lampy w
odległości 15 m jedna od drugiej. Od tej zasady są liczne wyjątki,
które zależą od samego pomieszczenia, warunków środowiska i
gatunków owadów latających.
Ważne
jest miejsce zawieszenia lamp. Pułapki świetlne powinny być
umiejscowione na drodze przedostawania się owadów z zewnątrz do
pomieszczeń i w miejscach, w których reagować będą na światło.
I tu potrzebna będzie nam wiedza o gatunkach owadów latających,
ich liczebności, o miejscach, skąd lecą i dokąd się przedostają.
Szczególną uwagę należy zwrócić na muchę domową, trudną do
złapania w pułapkę świetlną (aktywna w dzień) i o dużym
znaczeniu sanitarnym w zakładach przemysłu spożywczego.
Lampy
owadobójcze na muchy należy zawieszać nisko. Przypomnijmy sobie,
że muchy są aktywne przy podłodze, gdzie spędzają dużo czasu
na poszukiwaniu pokarmu. Wtedy są bardzo wrażliwe na światło UV,
co potwierdzają liczne doświadczenia. Lampy umieszczone przy podłodze
są 4-10 razy bardziej skuteczne niż lampy zawieszone na wysokości
2,5 m i wyżej.
Oprócz
lamp wiszących nisko (poniżej 1,5 m) powinny być lampy owadobójcze
zawieszone wyżej, na wysokości 2,5 m - 3 m, aby wyłapać latające
owady nocne (np. ćmy). Lampy mogą zwisać z sufitu przy dokach załadunkowych
i przy często otwieranych drzwiach.
Jak
już wspomniano, mucha domowa ma w ciągu dnia okresy, kiedy pokarm,
woda, partner (lub partnerka) i ciepłe miejsca są bardziej dla
niej atrakcyjne niż światło. Świadczy o tym następujące doświadczenie.
Do pomieszczenia o wymiarach 7,5 m x 7,5 m wypuszczono 100 much i włączono
lampę owadobójczą. Pierwszych 13 much złapało się w ciągu 90
sekund, 60 dalszych po 3 godzinach, a pozostałe zginęły na siatce
rażącej po 6-7 godzinach, najwięcej tuż po zachodzie słońca.
Stąd następujące wnioski:
·
lampy owadobójcze należy rozmieszczać regularnie, nie w jednym
miejscu, aby mucha, gdy stanie się „reagującą” na światło,
miała w pobliżu lampę;
·
muchy najbardziej reagują na światło w pewnych okresach dnia, np.
w okresie wschodu i zachodu słońca, dlatego lampy powinny świecić
całą dobę.
Gdzie
należy wieszać lampy?
Mając
plan terenu danego zakładu w ręku, należy najpierw określić,
jakie owady i skąd mogą przedostawać się do wewnątrz pomieszczeń.
Na planie należy zaznaczyć: (a) śmietniki, (b) drogę kolejową
(tory) zanieczyszczoną resztkami surowców, (c) pola uprawne, łąki,
wodę stojącą, (d) każde inne miejsce, w którym owady mogą się
rozmnażać. Następnie należy zaznaczyć wszystkie
(a)
wejścia do budynku,
(b)
te pomieszczenia zakładu, które wymagają szczególnej troski,
(c)
drogę, którą owady mogą przedostawać się do tych pomieszczeń
(będą lecieć kierując się zapachem pokarmu),
(d)
wszelkie wąskie przejścia na drodze od zewnątrz do pomieszczeń
szczególnej troski.
Pamiętajmy
tu, że będzie szczególnie duży nalot much od śmietników (i
innych miejsc, w których następuje ich rozwój) i że będą one
lecieć do źródła zapachu pokarmu.
Pierwszą
linią obrony przed nalatującymi owadami będą otwory wejściowe.
Pierwsze lampy owadobójcze należy zawiesić w odległości 3.5-7.5
m od otworów wejściowych, nie bliżej. Jeśli mucha wpadnie do
pomieszczenia, jej oczy muszą się dostosować do zmiany światła
i dopiero po przefrunięciu 3-4 m jest w stanie zareagować na świecącą
lampę. Jej reakcja na promienie UV z lampy będzie wtedy bardzo
silna. Unieruchomiona na siatce rażącej lampy owadobójczej przy
otworze drzwiowym nie będzie stanowić problemu później, np. w
pomieszczeniu z linią produkcyjną (ryc. 3).
Aby
muchy nie przedostawały się do produkcji, stosowane są też tzw.
podwójne (ryc. 4) lub nawet potrójne drzwi, ale pomimo tych
kosztownych rozwiązań sprytne muchy przedostają się dalej, nawet
do pomieszczeń produkcyjnych. Należy więc uczynić wszystko, aby
je wyłapać przed liną produkcyjną.
Aby
zapewnić wysoki standard owadoszczelności, należy tak projektować
budynki zakładów przemysłu spożywczego, aby była przynajmniej
jedna ściana między produkcją a pomieszczeniem z wyjściem na
zewnątrz (ryc. 4). Pamiętajmy, że owady, które przedostaną się
do pomieszczenia produkcyjnego są bardzo trudne do zniszczenia, gdyż
zapach produktu (pokarmu) jest dla nich bardziej atrakcyjny niż
lampa UV. Owady głodne lub samice pełne jaj nie reagują na światło
lamp. Z tego powodu owady latające powinny być wyłapane zanim
przedostaną się do produkcji.
Lampy
owadobójcze powinny być rozmieszczone przed produkcją, jeśli
zadawala nas niższy poziom skuteczności zwalczania owadów latających.
Ale, gdy wymagany jest wysoki poziom higieny, wówczas lampy powinny
świecić przed pomieszczeniem produkcyjnym i przynajmniej jedna (!)
w obszarze produkcji, aby pełniła funkcję monitoringową (w
ciemnym kącie, z dala od otwartych produktów, albo 4-7 m od wejścia)
(ryc. 3 i 4).
Doskonałymi
miejscami do zawieszenia lamp owadobójczych są wąskie korytarze,
w których przejścia zaopatrzone są w kurtynę z pasków foliowych
lub w kurtyny powietrzne. Urządzenia te „zmuszają” muchy do
reakcji na światło UV. Lampy powinny być na schodach, aby wyłapać
te latające szkodniki, które mogą przedostać się na inne piętra
budynku.
Bardzo
skuteczne są lampy owadobójcze umieszczone w zacisznych kątach
pomieszczeń, szczególnie tam, gdzie jest inna temperatura, większe
stężenie zapachów i ulubione miejsce do odpoczynku much.
Skuteczność
owadobójczą lamp obniża inne (konkurencyjne) oświetlenie
pomieszczenia, np. świetlówki rtęciowe, które emitują dużo UV.
Do oświetlania wnętrza pomieszczeń należy stosować żarówki
lub świetlówki sodowe, które produkują mało UV.
Gdy
pada światło słoneczne przez okna do chronionego pomieszczenia, wówczas
należy okna zasłonić lub lampy przesunąć do miejsc
ciemniejszych.
Gdzie
nie należy rozmieszczać lamp owadobójczych?
Zabronione
jest wieszanie sufitowych lamp owadobójczych w pomieszczeniach z
otwartym produktem. W tych sytuacjach należy korzystać z lamp przyściennych.
Wg.
standardów AIB (American Institute of Baking) lampy owadobójcze
nie powinny być zawieszone w odległości mniejszej niż 3 m od
linii produkcyjnej lub miejsc, w których przebywają otwarte
produkty. W tych pomieszczeniach należy stosować tylko lampy
owadobójcze z szeroką tacą lub z powierzchnią lepną.
Nie
należy instalować lamp w pomieszczeniach grożących eksplozją i
pożarem, a więc tam, gdzie jest stosowany tlen, lub w miejscach
bardzo zapylonych. Gdy owad uderzy w sieć rażącą, lampy
wytwarzają krótkie spięcia elektryczne zabijające go, co może
spowodować wybuch. W tych pomieszczeniach zalecane są lampy bez
siatki rażącej, ale są one znacznie mniej skuteczne w niszczeniu
owadów latających.
Nie
należy tak rozmieszczać lamp owadobójczych, że ich jarzeniówki
są widoczne z zewnątrz przez okno lub oszklone drzwi. Lampy należy
zainstalować tak, aby nie wabiły owadów z zewnątrz, ale żeby wyłapywały
te, które przedostają się do pomieszczenia. Lampy nie powinny
wabić owadów z zewnątrz!
Nie
umieszczać lamp owadobójczych w pomieszczeniach, w których
temperatura jest ciągle poniżej 12oC. Muchy nie fruwają
w takich miejscach i nie mogą być przechwycone przez lampę owadobójczą.
W
pomieszczeniach produkcyjnych zakładów przemysłu mięsnego nie
należy rozmieszczać urządzeń służących do zwalczania szkodników,
a więc i lamp owadobójczych.
Obsługa
lamp owadobójczych
Czyszczenie
tac lub zbiorników z resztek ciał zabitych owadów należy
przeprowadzać raz na tydzień w okresie wysokiej aktywności owadów
(wiosna - jesień), później co miesiąc. Należy przestrzegać
tych terminów, gdyż w ciałach martwych owadów mogą rozwijać się
mrzyki i inne skórnikowate (ryc. 5), stanowiąc tym dodatkowe zagrożenie
dla produkcji. Czyszczenie tac lub zbiorników powinno być
dodatkowym (i dodatkowo płatnym) zadaniem pracowników firmy DDD,
którzy nie tylko oczyszczą tacę, ale także policzą zabite
owady, określą grupy, do których należą i zalecą zadania
korygujące wynikłe z inspekcji lamp.
Jarzeniówki
lamp owadobójczych stopniowo tracą skuteczność, więc w zależności
od ich typu, powinny być wymieniane co 6 lub 12 miesięcy,
najlepiej wiosną, aby były „świeże” w okresie największej
aktywności owadów. Dane o wymianie świetlówek powinny być
odnotowane w specjalnym protokole.
Podsumowanie
Zabiegi
prewencyjne są podstawą każdego programu zwalczania szkodników,
ale mimo ich zastosowania nie zabezpieczymy pomieszczeń tak, że do
nich nie będą przedostawać się owady latające. Lampy owadobójcze
nie niszczą wszystkich owadów, ale w znacznym stopniu ograniczają
populację szkodników, które zasiedliły pomieszczenie. Ich
stosowanie jest więc integralną częścią programu zwalczania
szkodników. Dodatkowo pełnią bardzo ważną funkcję monitoringową.
Dostarczają nam informacji o gatunkach owadów latających i ich
liczebności, co pozwala na sformuowanie działań korygujących mających na celu ograniczenie zagrożenia
zakładu ze strony szkodników latających.
|